Poskrommy kobietę!

Wrażenia i opinie uczestników warsztatów i posiadaczy CD na temat NLS.

Moderatorzy: admin, Lech Dębski, yebi69, Moderatorzy

Gość

Poskrommy kobietę!

Postautor: Gość » czw lip 15, 2004 5:20 pm

Sprawa wygląda tak: jakiś czas temu nawiązałem kontakt e-mailowy z bardzo urodziwą kobietą z serwisu randkowego. Od razu zacząłem jej zadawać pytania związane z przeznaczeniem i montować przy tym patterny, nic przy tym nie pisząc o sobie. Dziewczę jednak w pewnym momencie poirytowało się, że robię z nią jakiś wywiad, a sam nic o sobie nie piszę. Innymi słowy nie poznała się na NLS-erze :) Grzecznie odpowiedziałem, że skoro się nie pytała o nic, to miałem prawo przecież stwierdzić, że nie interesuje ją, z kim ma do czynienia :) wmontowując oczywiście kolejne patterny. Jak się nie zdenerwowała! Zaczęła mi wyrzucać, że kultura (hehe) wymaga, żeby się przedstawić i napisać na samym początku coś o sobie, w końcu ona nie wie o mnie nic, a ja przeciwnie, bardzo dużo; że jak inni którzy do niej piszą (znowu hehe) to starają się jak najbardziej sobą zainteresować i walczyć o jej względy, a ja liczę, że ona po paru pytaniach o przeznaczenie padnie na kolana :) ogólnie że moje niecodzienne podejście wyprowadza ją z równowagi.

Jakby to określić po naszemu, mam do czynienia z niezłą sukotarczą. Rozpieszczoną, bo faceci ciągle do niej piszą i starają się jakoś sobą zainteresować, w komentarzach och, ach, jaka ona jest wyjątkowa. A ja tu nagle nie pieję żadnym zachwytem i jeszcze poruszam jakieś dziwne tematy :)

Tak sobie myślałem, żeby po prostu ją sobie olać i nie odpowiadać, ale z drugiej strony to świetny moment, żeby poćwiczyć i spróbować sprawić, żeby zmiękła. Wszak nie raz już byliście w takich sytuacjach.

Zwracam się więc do was z prośbą o pomoc, bo w tym przypadku jakoś brakuje mi kreatywności. Chętnie bym przepisał wszystkie mejle, żeby dać rozeznanie w sytuacji, ale nie zrobię tego na forum ogólnym, a tzw. "wtajemniczonym" niestety nie jestem, no chyba że admin da mi hasło, żeby kontynuować ten jakże ciekawy wątek tam.

Tymczasem proszę o kontakt e-mailowy na priv osoby, które chciałyby podjąć wyzwanie i mają doświadczenie w podobnych przypadkach. Udostępnię te mejle i pomyślimy co robić.

Awatar użytkownika
Hugo
Posty: 135
Rejestracja: pn sty 19, 2004 10:45 pm
Lokalizacja: Samo Południe
Kontaktowanie:

Postautor: Hugo » czw lip 15, 2004 5:28 pm

Dokładnie cholera...
Jest wkurwiona?? I o to chodzi... Pojawił sie ktoś kto nie daje jej spokoju - z jakichś tajemniczych powodów ciągle o nim myśli...
I do czego dochodzi jej zaprogramowany kulturowo umysł???
Że ona nic cholera o Tobie nie wie...

Sama radość... Jest takie powiedzenie ignoti nulla cupido - nieznane nie nęci... Ale to sie nie odnosi do lasek... Szczególnie jak były rozpieszczane dotąd przez petentów...

Po prostu klasyka... hehe...

Pozdrawiam

Hugo 8)
Ego primam tollo, nominor quoniam leo

Awatar użytkownika
BUHAJ
Posty: 60
Rejestracja: ndz lut 22, 2004 1:56 pm
Lokalizacja: rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: BUHAJ » czw lip 15, 2004 7:37 pm

I'm afraid ze nie moge ci pomuc , moze gdyby to bylo w czesci dla wtajemniczonych a tak to boje sie ze admin z rozga czychajacy za rogiem mnie skarci :) :) :)

W kazdym razie powodzenia i zrob taki watek na sferze dla wtajemniczonych to moze bym cos wyskrobal na ten temat :wink:

pozdro :wink:
http://buhaj.blog.onet.pl/

"The force strong with me"

Gość

Postautor: Gość » czw lip 15, 2004 8:44 pm

Zawsze możesz walić na priva :)

Tu chodzi o honor wszystkich sympatyków NLS! Dodam jeszcze Kolegom, że inne dziewczyny są grzeczne i ładnie pytają, żebym coś napisał o sobie, a ta pyskuje! Nie ma co, jest zbyt rozpieszczona.

Awatar użytkownika
Sowa_sensei
Master Trener
Posty: 99
Rejestracja: pt sty 09, 2004 5:12 pm

Postautor: Sowa_sensei » pt lip 16, 2004 12:52 am

A gdybyś jej napisał o sobie, niby przepraszając, wcisnąl mocne patterny i zakończył " to olbrzymia szkoda że nigdy się nie poznamy, bo moglibyśmy przeżyć coś o czym większość ludzi może tylko marzyć. Do widzenia i nie pisz do mnie więcej" albo coś w tym rodzaju?

Ja nie miałem takiej sytuacji ale wiem, że brat ruchmistrz miał i to ściągnięte od niego.

Po
P.

Lech Dębski
Master Trener
Posty: 208
Rejestracja: czw paź 23, 2003 11:26 am
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Lech Dębski » pt lip 30, 2004 12:16 am

Gdyby zaczęła mi pisac o innych petentach, którzy całują jej tyłek, zacząłbym sie z NICH wysmiewać. "Zartujesz? I oni ci pozwalaja na takie zachowanie?" itp.

Pozdrawiam, Lechu
"Kobieta zmienną jest, jak mówi poeta. Ale ja nie piszę wierszy, zajmuję się tylko uwodzeniem kobiet."

tańczący_fiut
Posty: 23
Rejestracja: sob mar 13, 2004 7:25 pm

Postautor: tańczący_fiut » sob lip 31, 2004 11:14 pm

taaaa?

karac ja? niszczyc bitch shield? pokazac swoja wyzszosc?



i to wszystko przez imejla? wiekszosc z uzytkownikow nls pewnie nie spojrzalo by tej zajebistej pannie nawet w oczy. recytowanie paternow przez gg czy imejla to jest to rzekome hiperskuteczne uwodzenie?

uwazam, ze nie wazne co sie mowi, wazne jak sie to mowi. bardzo dobra mowa ciala, przyzwoity ubior, spojrzenie prosto w oczy, jakies obycie z dupami, i zajebiste uzywanie glosu - to sie liczy bardziej niz uczenie sie na pamiec penis wie czego.

jestem pewien, ze pewny siebie facet z perfekcyjnym body language zarucha z tysiac razy wieksza czestotliwoscia gadajac z panna nawet o polityce niz paternowcy - internetowcy.



dlatego chrzanie randki przez internet. jestem facetem, nie przepraszam za nic, maniura mi sie podoba to ja poznaje. i juz. zwykly psfowy opener 'czesc, podobasz mi sie, chce cie poznac' - i wiekszosc jest tak zaszokowana, zdziwiona i ucieszona, ze nie trzeba zadnego wcisakania paternow i tych 'niesamowitych' stanow emocjonalnych, ktore moze przezyc frajer podczas masturbacji przy recytacji swoich paternow.

pamietacie scene z fight clubu, gdy jack mowi, ze musi poszukac hotelu, a tyler durden mowi cos takiego 'skrzynka piwa i dalej nie potrafisz zapytac? po prostu zapytaj'. 'czy moge zatrzymac sie u ciebie?' - 'pewnie'.

dzisiaj nikt nie jest bezposredni, dzisiaj wiekszosc facetow to cioty. nie widzicie tego? no cholera, co sie z nami dzieje??


trzymam w rece pudelko zapalek. to jest pierdolone 10 groszy, to jest paredziesiat malych patyczkow, ktorymi mozesz rozpalic ogien. a teraz cofjnijcie sie w czasie. zobaczcie jaskinie, a w niej swiety ogien, ktorego pilnuje szaman. i te inne jaskinie, gdzie czlowiek pierwotny siedzi i pociera krzesiwa.

za takie male pierdolone pudelko oddali by cale mieso z zubrow, caly tluszcz z losiow i kly mamuta nawet, wiekszosc pierdolonych kobiet, skory z dzikich zwierzat, narzedzia, wszystko. za chujowe 10 groszy. za pudelko zapalek.


a teraz porwonajcie - pierwotny instynkt, oni brali to co chcieli, bezposredni, pewni siebie, by przetrwac, silni, pelni testosteronu, dzicy, za nic nie przepraszali. cala ich walke o ogien mozemy miec za 10 groszy w pierdolonym pudeleczku zapalek. a kim jestesmy? ciotami, ktore boja sie brac to na co maja ochote.

uwazam, ze mowienie paternow - to jest petenctwo - to jest bycie excuserem - przepraszaczem. i to jeszcze przez internet.
"Lecz spokojny bohater, wsparty na rapierze,
Śledząc za falą, widzieć nic więcej nie raczył." ("Don Juan w piekle")

uzi
Posty: 33
Rejestracja: sob lis 22, 2003 11:47 pm

Postautor: uzi » ndz sie 01, 2004 4:13 pm

ciekawy post ale jedynie w 50% masz racje

cywilizacja i chrzescijanstwo zrobily z ludzi mieczakow ktorrzy pelzają, plaszcza sie i przepraszja ze zyja. kiedys dwie zreczy robily z chlopaca mezczyzne - seks z kobieta i wojna. dzisiaj jak facet ma podejsc do lachy to prawie jakby mials isc na wojne, wszytsko sie popieprzylo. to jest cena jaka placimy za pokoj i bezpieczenstwo.

natomiast to co mowisz i jak mowisz do kobiet jest najwazniejsze (poza postawa) dla wieksozsci lach slowo jest narkotykiem, to cpunki ktore sa na wiecznym godzie slowa. Jak np taki facet jak charels manson, nie majaacy ani wygladu ani wyksztalcenia ani kasy mogl swtorzyć sobie wlasny prywatny harem i posuwac tony lasek?! Wystraczy posluchac nagrania audio z masnonem i jest odpowiedz

Awatar użytkownika
vexen
Posty: 36
Rejestracja: pt paź 03, 2003 11:21 am
Lokalizacja: Belchatow

Postautor: vexen » sob sie 21, 2004 11:17 pm

Tańczący fiucie. Widzę że naczytałeś się Gunwitch Guide ;) No i spoko. Koleś ma bardzo dużo racji. Same "sztuczki" to tylko dodatek do odpowiedniej postawy, wiedzy i umiejętności. To nie paterny czynią mężczyznę, acz mogą stanowić niezłe uzupełnienie. To nie petenctwo. Wróżenie z ręki, fusów czy inszych śmieci, gotowanie dla babki... to możnaby uznać za petenctwo. Choć tu bym się zastanowił. Jedna moja przyjaciółka z dawnych lat (za mego psf-ostwa) powiedziała mi kiedyś, że dla niej jest "erotycznie stymulujące i podniecające" kiedy widzi gotującego faceta. No... to był najwidoczniej dla niej fetysz. Jednak kobiety tak miewają jak z tego wnioskuję. Jeśli coś jest skuteczne i dobrze działa to nie jest petenctwem. Petenctwem jest lizanie dupy. Jeśli określasz paterny petenctwem, to ja mogę określić tym samym mianem odgrywanie cool gościa, dbanie o wygląd i odpowidnią postawę. To jest dopiero petenctwo. No więc skoro to jest petenctwo, to ja jestem petent do kwadratu. Dla mnie jak już napisałem petenctwem jest lizanie dupy i zachowywanie się jak petent w urzędzie. "Niech mi szanowna pani raczy podpisać tutaj na tym dokumenciku. O tu proszę... Taaaak.... Ślicznie pani dziękuję."
No i pozdrawiam samorodnych mistrzów (zrodzonych bez kursów) i tych z drugiej ręki [cokolwiek to znaczy]
I'VE GOT THE POWER !!!
"Do or do not. There is no try" - Yoda

Lech Dębski
Master Trener
Posty: 208
Rejestracja: czw paź 23, 2003 11:26 am
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Lech Dębski » śr wrz 29, 2004 1:01 am

Nie ma sensu kłócic się, co jest wazniejsze- postawa czy patterny. Oba te elementy sa ważne. W NLS chodzi o to, by połączyć kontrolę nad sobą (postawa, przekonania, stan), ze wzbudzaniem odpowiednich stanów i procesów w kobiecie (patterny, pytania, dotyk). Dopiero takie zrównowazone połączenie daje najlepsze rezultaty.

Pozdrawiam, Lechu
"Kobieta zmienną jest, jak mówi poeta. Ale ja nie piszę wierszy, zajmuję się tylko uwodzeniem kobiet."

tańczący_fiut
Posty: 23
Rejestracja: sob mar 13, 2004 7:25 pm

Postautor: tańczący_fiut » ndz paź 03, 2004 11:08 pm

szczerze mówiąc gunwitcha tylko przeczytałem. słyszałem, że jego studenci też nie mają jakiejś super skuteczności.

rapport - to podstawa moim zdaniem, budowanie zaufania, komfortu, bycie czymś w rodzaju 'soul mate' dla kobiety, przy jednoczesnym wzbudzeniu atrakcyjności.
"Lecz spokojny bohater, wsparty na rapierze,

Śledząc za falą, widzieć nic więcej nie raczył." ("Don Juan w piekle")


Wróć do „FAQ i opinie - odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania do uczestników szkoleń i posiadaczy CD”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MSN [Bot] i 0 gości