NLS czy to działa?

Tutaj rozmawiamy o wszystkim co dotyczy NLS w zamkniętym gronie TYLKO dla wtajemniczonych. Dostęp do tej części forum mają tylko absolwenci warsztatów NLS oraz Ci, którzy kupili warsztat NLS na CD. <br>
<b>UWAGA ! Zanim napiszesz do admina w sprawie dostępu do tej części forum przeczytaj to co admin napisał w częsci "Ogłoszenia admina" !!! </b>

Moderatorzy: admin, Lech Dębski, yebi69, Sowa_sensei, Moderatorzy

klocek
Posty: 101
Rejestracja: czw mar 18, 2004 5:08 pm
Lokalizacja: WildWildWest

Postautor: klocek » czw gru 01, 2005 5:33 pm

Hugo , Musisz 'SIĘ ' nieźle naściemniać ??

o fuck !! :D :D
==================================

Być ZWYCIĘŻONYM i nie ulec to ZWYCIĘSTWO.
Zwyciężyć i SPOCZĄĆ na laurach to KLĘSKA...

***************************************

pandemonium

Postautor: pandemonium » pt gru 02, 2005 6:12 pm

To jak działa wam ten NLS czy nie?Piszcie jakieś ciekawe rzeczy :(

Kardon
Posty: 14
Rejestracja: śr lis 16, 2005 4:49 pm

Jeszcze postawa a raczej jej brak

Postautor: Kardon » sob gru 03, 2005 9:45 am

Zrobilem cos co jest dla mnie zupelnie nowa rzecza - opieprzylem laske. Na samym poczatku moich eksperymentow z NLS czyli jakis miesiac temu podszedlem do laski i dostalem jej nr tel. Zadzwonilem i umowilem sie z nia, ale ona nie przyszla, wyslalem jej sms'a ze czekam ale nie odpisala, a ja po paru dniach zapomnnialem o sprawie.

przedwczoraj dostalem od niej sms "Mam Twoj numer, ale nie wiem kim jestes?"
Postanowilem wykorzystac to jako okazje do pocwiczenia postawy ktorej nie mam czyli wylozyc jej moje zasady i odpisalem:
"Ty jestes ta laska, ktora mnie wystawila. Nie zadaje sie z gowniarami, ktore nie maja nawet na tyle odwagi zeby odwolac spotkanie. Skasuj moj numer i zapomnij"

W odpowiedzi napisala :

"Przepraszam, ale zachorowalam, bardzo mi przykro".

Na co ja "Chyba nie wierzysz w to sama. Skasuj numer albo napisz jak sie chcesz zrechabilitowac"

Odpowiedz przyszla prawie natychmiast "Nie wiem co lubisz, spotkajmy sie i cos wymysle"
Umowilem sie z nia, piszac, ze czekam 5 min i byla przed czasem :-)))

Normalnie nie mowie takich rzeczy laskom, ktore mi sie podobaja, ale tym razem napisalem i sie zdziwilem jej reakcja. Teraz czekam na nastepna okazje zeby jakas inna opierdolic na wstepie-wyglada na to ze lubia to. Postawy dalej nie mam, ale technika "klapsa" zadzialala :-)

Wiec nie do konca sie zgodze, ze postawa wystarczy a techniki nie dizalaja, bo w moim wypadku dzialaja a nad postawa ciagle pracuje. Chyba, ze mnie przekonacie, ze jest inaczej :-)

Awatar użytkownika
Hugo
Posty: 135
Rejestracja: pn sty 19, 2004 10:45 pm
Lokalizacja: Samo Południe
Kontaktowanie:

Postautor: Hugo » sob gru 03, 2005 12:07 pm

Nie musiałes mieć postawy bo komunikowałeś się z nią przez fona, co innego jak byś ja zjebał "na żywo". Wtedy nalezy to robić z postawą: a rumuński penis mnie obchodzisz ale zjebie cię bo nie zachowałaś się tak jak ja chciałem...

A jeśli chodzi o "klapsa" (hehe ja bym to nazwał techniką kontrolowanej zjeby) to dokladnie tak jak piszesz.
U mnie pierwsze co zauważyłem to był zwrot o 180 stopni w podejściu do lasek... I nie mogłem wyjść z szoku, że one właśnie tak chcą być traktowane... podświadomie tego pragną... być opierdalane jak się im należy... być trzymane mocną ręką... po prostu chcą aby samiec im pokazywał, że nad nimi góruje!!!
Może w świadomości tkwi im obrazek czułego troskliwego romantycznego piździelca, ale podświadomie to są samice ssaków, które potrzebują alfy jako przewodnika w życiu...

Hugo
Ego primam tollo, nominor quoniam leo

ENDRIU
Posty: 42
Rejestracja: śr cze 22, 2005 8:51 am

Postautor: ENDRIU » sob gru 03, 2005 12:16 pm

imho:

Technika to nic inengo jak sposób w jaki działamy (może być lepszy lub gorszy/skuteczniejszy lub nie). A to opiera się na przekonaniach jakie mamy na daną sytuacje i samego siebie w tej sytuacji.

Najgorsze rezultaty wychodzą kiedy bawimy sie technikami bez zbudowania odpoweidnio silnych przekonań o sobie/pozbycia sie starych mocnych przekonań. :evil:.

Żeby nowa technologia zadziałała trzeba wytworzyć nowe przekonania/ zmienić stare na temat, krótko mówiąć, "siebie". Konieczny jest więć by zrobić krok wstecz od technologi i przyjrzeć sie sobie. a to trwa itp..

Zauwazyłem ze wielu kolegów w chwili której wykonała ten "krok w stecz" (aby zbudować podstawy i przebudować siebie) olała potem większość technik; zostawiła pojedyńcze.

Jeszcze inna sprawa słabością dużego wachlaża technik jest to że można chować sie miesiącami ze swoimi demonamia/slabościami/błędami charakteru za technikami i technologiami.
Jest tylko jedno wyjście. zmierzyć sie z nimi lub...[ktoś gdzieś dał link do butelki z gumką :twisted: ].
Więc z tego punktu widzenia uważam ze technika moze przeszkadzać i lepiej zająć sie fundametami...

No ale to tylko moje wnioski po kilku tygodnia testowania...

Kardon
Posty: 14
Rejestracja: śr lis 16, 2005 4:49 pm

Postautor: Kardon » sob gru 03, 2005 6:08 pm

Jak go zwal tak go zwal, ale zjebka-klaps podoba mi sie. Juz to zreszta zrobilem na zywo :-) i poszlo mi zajebiscie! Do tego zaobserwowalem, ze zmiania sie moja poostawa - zrobilem to na luzie i (z przyjemnoscia :-)!
Jesli reszta technik NLS tez takie daje wyniki to juz sie ciesze :-)

klocek
Posty: 101
Rejestracja: czw mar 18, 2004 5:08 pm
Lokalizacja: WildWildWest

Postautor: klocek » sob gru 03, 2005 9:35 pm

O cholera .. :cry: :cry:
Ostatnio zmieniony pn gru 05, 2005 12:57 pm przez klocek, łącznie zmieniany 1 raz.
==================================



Być ZWYCIĘŻONYM i nie ulec to ZWYCIĘSTWO.

Zwyciężyć i SPOCZĄĆ na laurach to KLĘSKA...



***************************************

Aszyn

Postautor: Aszyn » ndz gru 04, 2005 3:34 am

Hugo'nq ...
To mi się bardzo PODOBA :D :D :D ... Może w świadomości tkwi im obrazek czułego troskliwego romantycznego piździelca - niezła beka :D
( i zaobserwowałem jeż dawno że takich romantycznych pizdzielców jest więcej niż można sądzić. Aż śmiechu szkoda na takie badziewie :!:
-------------------------------------------------------------------------------------
A to jest świętością dla nich i nic qurwa tego nie zmieni :twisted:
ale podświadomie to są samice ssaków, które potrzebują alfy jako przewodnika w życiu...

Suka uzależniona od dymania wraca jak bumerang do swego pana :twisted:

Pozdr. :wink:

Kardon
Posty: 14
Rejestracja: śr lis 16, 2005 4:49 pm

Postautor: Kardon » pn gru 05, 2005 12:33 pm

Zgadzam sie z tym w pelni :-) Wczoraj dymalem laske, ktora poprosila zebym jej naublizal w czasie jak ja posuwam. No to spelnilem prosbe i miala zajebisty orgazm. Potem spytalem ja o to i powiedziala mi , ze 3 poprzednich chlopakow (tyle miala w sumie) odmawialo jej mowiac, ze ja za bardzo szanuja i nie chca jej tak traktowac :-)))))

damian
Posty: 140
Rejestracja: pt lut 13, 2004 9:43 pm
Lokalizacja: Górny Śląsk okolice Katowic
Kontaktowanie:

:)

Postautor: damian » pn gru 05, 2005 12:58 pm

Witam !!!


A mam pytanie czy zdazylo Wam sie kiedys ze mieliscie postawe dominujaca i spotkaliscie sie z odrzceniem albo zdziwieniem laski jak jej mowicie ze teraz na Ciebie kolej abyś postawila mi kawę ??
Jestem Pogo z Marsa i dzis nie smierdza mi nogi ale Ty to lepiej sprawdź !!! :) :) :)

Kardon
Posty: 14
Rejestracja: śr lis 16, 2005 4:49 pm

Postautor: Kardon » śr gru 07, 2005 7:56 pm

Postawila? Kawe?!! Nie nigdy nie mialem takiego doswiadczenia. Ale sprawdze dzisiaj co siie stanie, jak ja poprosze zeby mi postawila chuja po raz czwarty :-)

damian
Posty: 140
Rejestracja: pt lut 13, 2004 9:43 pm
Lokalizacja: Górny Śląsk okolice Katowic
Kontaktowanie:

:)

Postautor: damian » śr gru 07, 2005 9:10 pm

ta laska to juz historia za malo ja nakrecilem i tyle ... A podobalo mi sie jak jechalem z jedna autem i stajemy pos sklepem i ja ja do sklepu po wode wysyłam ... tez zdziwiona ale poszla poslusznie i kupila :):):)
Jestem Pogo z Marsa i dzis nie smierdza mi nogi ale Ty to lepiej sprawdź !!! :) :) :)

ruchmistrz

Postautor: ruchmistrz » wt gru 20, 2005 1:20 am

Kardon,
duże brawa:) Hugo też o tym wspomniał, niektóre laski po prostu same się proszą żeby je zjebać. Być może wynika to z tego że w większości przypadków kręcili się wokół nich faceci, którzy wchodzili im w dupę aby zdobyć zainteresowanie, a one już się tym znudziły. Zjebanie jest w pewnym sensie zrobieniem czegoś innego, czegoś czego one się zupełnie nie spodziewają, nawet jeśli nieświadomie tego pragną. Oczywiście w odpowiedni sposób;) Uważam że to jeden z prostszych sposobów, aby trafić u kobiety do szufladki "mężczyzna wyjątkowy". Ach... jak sobie przypomnę co się działo jak pewna pani elegancką zjebkę dostała.. :)

Awatar użytkownika
urukhai
Posty: 59
Rejestracja: śr mar 10, 2004 3:17 pm

Postautor: urukhai » pn gru 26, 2005 3:59 pm

Hugo: jezeli chodzi o romantycznego pizdzielca...Trzeba poznac wartosci, ktore ona swiadomie lubi. Jak mysli, ze lubi romantycznych pizdzielcow, to powiedz jej, ze jak pokaze jaka naprawde jest kobieta (dzikosc, pierwotnosc, seksualnosc) i na stac jej umysl, dusze i cialo, to w nagrode np. napiszesz dla niej wiersz. Mi jedna laska zjebala caly schemat zamkniecia, bo po dostaniu wiersza zapytala sie czy bym jej nie zerznal, gdzie ja nawet jeszcze nie bylem na etapie fascynacji.
pozdrawiam
Uruk-Hai

klocek
Posty: 101
Rejestracja: czw mar 18, 2004 5:08 pm
Lokalizacja: WildWildWest

Postautor: klocek » śr sty 04, 2006 2:19 pm

No masz ci los..
==================================



Być ZWYCIĘŻONYM i nie ulec to ZWYCIĘSTWO.

Zwyciężyć i SPOCZĄĆ na laurach to KLĘSKA...



***************************************


Wróć do „Dyskusje ogólne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości